Jak znaleźć motywację do wychodzenia z uzależnienia?

płaczący mężczyzna

Niezależnie od substancji, wyjście z uzależnienia nie jest proste. Bardzo ważna jest motywacja, ponieważ przymusowe leczenie ma bardzo niską skuteczność. Jak więc mądrze wspierać osobę uzależnioną i dodać jej odwagi do zmian?

Etapy gotowości do wytrzeźwienia

Zanim pacjent rozpocznie odwyk lekowy, alkoholowy lub narkotykowy, musi dojrzeć do tej decyzji, ponieważ jest to wielka zmiana w życiu. Według transteoretycznego modelu zmiany gotowość dzieli się na 5 etapów:

  • Prekontemplacja - chory jest przekonany, że nie ma żadnego problemu, dlatego nie musi nic zmieniać.
  • Kontemplacja - osoba uzależniona zaczyna brać uwagę możliwość, że ma problem i rzeczywiście powinna poszukać pomocy.
  • Przygotowanie - chory postanawia, że musi coś zmienić, ale nie wie jak.
  • Działanie - osoba uzależniona czuje energię do działania, rozumie, że najlepiej zacząć teraz.
  • Podtrzymanie - chory dobrze czuje się ze swoim nowym życiem i nie chce wracać do tego, co było wcześniej.

Jak można ocenić gotowość do walki z uzależnieniem?

Pierwszym wskaźnikiem jest gotowość do rozmowy o uzależnieniu. Jeśli nie umiesz mówić o swoim problemie, może to wynikać nie tylko z jego wypierania, ale też np. braku nadziei na wyjście z uzależnienia i poczucia własnej bezsilności. Chory, który jest przekonany, że nie ma kontroli nad swoim życiem, woli bagatelizować konsekwencje uzależnienia i udawać, że problem nie istnieje.

Na tym etapie najważniejsze jest przejście do fazy kontemplacji. Nie chodzi o to, aby nachalnie namawiać osobę uzależnioną na leczenie lekomanii, ponieważ to chory musi zrozumieć, że ma problem i pogodzić się z tą świadomością. W tym momencie najważniejsze jest zastanowienie się, na ile jesteśmy zadowoleni z naszego życia oraz przeanalizowanie, w jaki sposób uzależnienie utrudnia realizację celów, pielęgnowanie więzi z bliskimi itp.

Kiedy osoba uzależniona zda już sobie sprawę, że ma problem, zaczyna się rozważanie, czy warto się zmieniać. Lekomani często odczuwają na własnej skórze, że nadużywanie leków niszczy ich zdrowie, ale wciąż widzą „pozytywne” strony uzależnienia np. spokojny sen, brak bólu czy lepszy nastrój. Naturalnie na tym etapie pojawiają się wątpliwości, czy osoba uzależniona da sobie radę na trzeźwo. Kusząca jest perspektywa pozostania w nałogu, ponieważ nie trzeba nic robić. Pomocne może być spotkanie z innymi chorymi i wysłuchanie ich świadectw czy spotkanie z terapeutą, który doświadczył uzależnienia na własnej skórze.

Po zrozumieniu, że zmiana jest konieczna, najważniejsze jest ułożenie planu działania. Nieoceniona jest tutaj pomoc terapeuty, ponieważ osoba uzależniona zazwyczaj stawia sobie nierealistyczne cele. Zamiast skupiać się na najbliższych 24 godzinach czy kilku dniach, pacjenci na tym etapie zazwyczaj deklarują, że już nigdy nie sięgną po substancje uzależniające. Niestety takie postanowienia praktycznie zawsze pozostają niezrealizowane. Plan zmiany powinien obejmować nie tylko abstynencję, ale też radzenie sobie z emocjami i problemami, które wcześniej były tłumione przez uzależnienie. Na tym etapie chęć i motywacja do zmian są duże, ale niestety powierzchowne i w zderzeniu z trudnościami szybko znikają.

Kiedy pacjent wypracuje w sobie prawdziwą gotowość do działania, zaczyna mierzyć się z realistycznymi celami, które stawia sobie pod opieką terapeuty. Konieczne jest tutaj nauczenie się wielu nowych zachowań, dlatego tak ważne są zaufanie do specjalisty i gotowość na zmianę stylu życia.

Oczywiście osoba uzależniona z czasem powinna nabierać coraz większej gotowości na uniezależnienie się od terapeuty. Żeby tak się stało, wprowadzone podczas leczenia zmiany trzeba utrwalić. Mogą się tutaj pojawiać zachowania nawrotowe np. jednorazowe wpadki, sny związane z uzależnieniem czy silne impulsy, nad którymi trudno zapanować. Właśnie dlatego, warto uczestniczyć w terapii pogłębionej i nie rezygnować zbyt pochopnie ze wsparcia profesjonalisty. Walka z uzależnieniem zazwyczaj nie przypomina prostej linii od uświadomienia sobie problemu do wprowadzenia trwałych zmian. Często terapia jest bardziej podobna do cyklu: osoba uzależniona kilka razy przechodzi przez kolejne etapy zmiany, ale za każdym razem coraz głębiej je rozumie.

Jak skutecznie motywować osobę uzależnioną?

Bliscy, bezskutecznie namawiając osobę uzależnioną na detoks lekowy, często czują się bezsilni. Niestety, ale proste hasła (możesz to zrobić, dasz sobie radę) z reguły nie są skuteczne. Lepiej sprawdzają się inne strategie rozmowy z chorym:

  • Fakty - opieranie się na faktach z reguły daje więcej niż dyskusja o uczuciach. Lepiej więc powiedzieć Masz uszkodzoną wątrobę, bo jesteś uzależniony od leków niż Wszyscy mamy dosyć twojego uzależnienia.
  • Odpowiedzialność - traktowanie osoby uzależnionej jak dziecko w niczym nie pomaga, a wręcz przeciwnie – do reszty pozbawia chorego poczucia własnej wartości i przekonania, że panuje nad własnym życiem. Nie powinno więc chronić osoby uzależnionej, ale powiedzieć jej, że to przecież od niej zależy, co będzie dalej.
  • Realne rozwiązania - warto powiedzieć osobie uzależnionej o miejscach, gdzie może skorzystać z pomocy oraz jakie formy wsparcia są dostępne. To od razu zbija argument, że z obecnej sytuacji nie ma wyjścia i chory nie jest w stanie nic zmienić.

To od osoby uzależnionej zależy, czy wyjdzie z nałogu, czy nie zmieni nic w swoim życiu. Bliscy mogą wspierać i motywować, ale najważniejsza jest pomoc specjalisty.

 

Twoja droga ku lepszemu życiu - rozpocznij zmianę już dzisiaj!